Z raportu międzynarodowego projektu badawczego Mediappro. Projekt wspierany był przez Komisję Europejską, a brała w nim udział młodzież z Polski, Belgii, Francji, Wielkiej Brytanii, Portugalii, Danii, Grecji, Włoch i Estonii, zaś jego cel polegał na zbadaniu, w jaki sposób młodzież korzysta z nowych mediów: Internetu, telefonów komórkowych, gier elektronicznych.

"(...) Młodzież, która brała udział w badaniu, wykazała się dużą świadomością zagrożeń, jakie mogą występować w Internecie. Ich postawa zdaje się być daleka od naiwności czy ignorancji wobec zagrożeń, z jakimi mogą się spotkać. Ankietowani twierdza, że nigdy (47%) nie rozmawiali lub rozmawiają rzadko (22%) z osobami, których nie znają osobiście. Wydaje się, że są świadomi pewnych zasad, których powinni przestrzegać korzystając z Internetu: na przykład 68% twierdzi, że nie powinno się umieszczać zdjęć osób na stronach WWW bez ich zgody.

Wyniki badania wskazuja na to, że Internet dla młodych ludzi jest narzędziem do utrzymywania kontaktu z przyjaciółmi. Ankietowani korzystają z Internetu jako narzędzia do podtrzymywania znajomości. Internet używany jest najczęściej do komunikowania się z przyjaciółmi, zmniejsza się popularność czatów i nie ma dużego zainteresowania poznawaniem obcych ludzi poprzez rozmowy na czatach. Jednocześnie wyraźnie wzrasta zainteresowanie grami online, jako inna forma komunikowania się z obcymi. Nie odnotowano w czasie badania, aby taka forma kontaktowania się z nieznajomymi wydawała się ankietowanym niebezpieczna. Wspominane w czasie wywiadów groźne sytuacje przedstawiane były raczej jako doświadczenia opowiedziane przez znajomych niż ich własne.

Badanie wykazuje, że rodzice we wszystkich krajach uczestniczących w projekcie mają dość liberalne podejście do korzystania z Internetu przez ich dzieci i nie ograniczają im zbytnio swobody. W Quebecu 90% uczniów twierdzi, że ich rodzice rzadko sprawdzają lub wcale nie sprawdzają, co robią w Internecie. Wydaje się też, że rodzice nie są uwzględnieni przez dzieci w ich "internetowym świecie". Młodzi ludzie rzadko rozmawiają z rodzicami o Internecie (32%), czasem (31%), często lub bardzo często (15%). Natomiast 21% nigdy nie rozmawiało z rodzicami na ten temat. Oczywiście sytuacja ta jest różna w zależności od danego kraju: na przykład we Francji 37% czasami rozmawia z rodzicami na temat Internetu, a 25% często lub bardzo często.

Jeśli rodzice stawiają dzieciom ograniczenia w korzystaniu przez nich z Internetu, to na ogół odnoszą się one do czatów i wybranych stron internetowych. Częste są również ograniczenia czasowe, które powodowane sa głównie troska o ich zdrowie. W Grecji natomiast jednym z powodów, dla którego rodzice ograniczają dzieciom korzystanie z Internetu, jest potrzeba ograniczenia kosztów finansowych.

Przeprowadzone badanie pokazuje, że młodzież potrafi również kontrolować samych siebie. Ma świadomość zagrożeń płynących ze stron internetowych pełnych przemocy i pornografii, szczególnie kiedy martwi się o swoje młodsze rodzeństwo (tak wynika np. z badań w Danii). Młodzi ludzie biorący udział w ankiecie niejako przejęli rolę dorosłych wobec młodszego rodzeństwa. Świadomość ryzyka i umiejętność radzenia sobie z nim jest różna w zależności od kraju. We Francji młodzi ludzie obawiają się wielu zagrożeń płynących z Internetu; w ankietach i wywiadach wyrażali ostrożność i rozwagę, które są m.in. wynikiem powszechnej i skutecznej kampanii informacyjnej, a także działań informacyjnych nauczycieli. Podobnie jest w Estonii, gdzie młodzi ludzie wyrażają obawy związane z komunikowaniem się z obcymi, zagrożeń płynących z kupowania rzeczy za pośrednictwem Internetu. W przeciwieństwie do nich młodzi Polacy są często zbyt ufni w stosunku do tego, co znajdują w Internecie, przeceniają wiarygodność informacji i często bezkrytycznie wykorzystują je w szkole. W Grecji również zbyt ufnie podchodzi się do informacji znalezionych w Internecie.(...)"